poniedziałek, 17 grudnia 2018

Znajomy Fotograf

Każdy chcę mieć znajomych z,którymi ma oczy porozmawiać czy to o podróżach czy o książkach.
Jenak sprawa ma się inaczej jeżeli tym znajomym jest fotograf,który uważa,że ma "większe doświadczenie bo w rodzinie ma lub miał fotografa" I tu zaczyna się "To ma być tak" "źle złapana ostrość"  "ja to polecam iść na kurs"  wszytko ładnie pięknie gdyby nie mały szczegół,którym jest to iż ów fotograf sam nie robi lepszych zdjęć niż ty a daje takie "złote" rady. Dalej nie wiem czy te rady maja zniechęcić konkurencie (czyli mnie :D) czy po porostu trzeba na silę udać,że się zna na temacie(co jest znakiem rozpoznawczym polaków). Jednak trzeba czasem pomyśleć czy ktoś tych rad potrzebuje i czy są potrzebne.Jeżeli ktoś jest podatny na takie sugestie mając mimo wszystko taki sam poziom zdjęć jak ta osoba tego kursu to nie widzę potrzeby aby na taki kurs chodzić.Jest dużo fotografów amatorów,hoobystów,którzy robią dużo lepsze zdjęcia bez żadnych szkół czy kursów.